Szef kompanii

Znalezione gdzieś w sieci:

Tym co w wojsku służyli, nie trzeba tłumaczyć kim jest szef kompanii. Szef kompanii – wiadomo, jest dla żołnierzy jak matka. O wszystkim pamięta, nie skrzywdzi, zadba, o wszystkim pomyśli i nie pozwoli się nudzić, oj nie pozwoli. Szefem kompanii jest zazwyczaj doświadczony chorąży lub starszy podoficer w randze sierżanta. W strukturze pododdziału – jakim jest kompania wojska, rola szefa jest niepoślednia: dba on o zaopatrzenie kwatermistrzowskie żołnierzy, albo jak kto woli logistyczne.
Usytuowanie służbowe też ma szef nie najgorsze – podlega bezpośrednio i jedynie dowódcy, mimo że w kompanii mogą być jeszcze oficerowie – dowódcy plutonów. Mając pełną świadomość pełnionej roli i „swojego miejsca w szyku” niejeden szef dosadnie potrafił dać do zrozumienia pozostałym żołnierzom – z dowódcami plutonów włącznie, jaką to on jest personą i ile znaczy. Dowódca kompanii zawsze był zainteresowany tym, aby dowodzony przez niego pododdział funkcjonował poprawnie i zazwyczaj nie wtrącał się w poczynania szefa, wychodząc ze słusznego założenia, że jego zadaniem jest dowodzić i szkolić żołnierzy, a od „liczenia gaci” jest szef i kropka. Utarł się zwyczaj, że tylko w wyjątkowych sytuacjach dowódca interweniuje na „terytorium działań” szefa kompanii.

Continue reading